piątek, 3 marca 2017

Początek sezonu 2017

Po prawie dwóch miesiącach przerwy, ruszyły przygotowania do kolejnego sezonu biegowego.
Sezon składać się będzie z dwóch części: wiosennej i jesiennej. W tym okresie będę chciał znajdować się w jak najwyższej formie.
Na pewno  nie będzie to prosta sprawa, ale mam doświadczenie z poprzedniego sezonu, który zaliczam do bardzo udanych.
Tak więc minęły właśnie dwa miesiące przygotowań do części wiosennej, z których jestem bardzo zadowolony, gdyż przygotowania zacząłem z lekkim kaszlem, pozostałością po grudniowej chorobie.

Start rozpocząłem 3 stycznia. Do dnia dzisiejszego odbyłem 53 jednostki treningowe oraz start w zawodach. Razem wyszło 666 km z tego kilka treningów siły biegowej.

Start w zawodach traktowałem jako sprawdzian stanu mojej aktualnej formy.
Zawody odbyły się z okazji upamiętnienia żołnierzy wyklętych na dystansie 10 km w moim mieście Kluczborku.
Bieg wypadł całkiem dobrze. Dystans przebiegłem w czasie 42:28 i byłem 3 w kat. wiekowej, oraz 2 w swojej gminie.
Teraz już pozostaje popracować nad wytrzymałością szybkościową i zaczynamy wiosenne starty w zawodach z celem bicia kolejnych rekordów życiowych i walki o podium w kat. wiekowej.

niedziela, 1 stycznia 2017

Podsumowanie 2016 roku

Rok 2016 uważam za bardzo udany pod kątem sportowym.
Postawiłem sobie kilka celów tj. poprawienie czasów na 5 km, 10 km i półmaratonie.
Przygotowanie formy na pierwszą część sezonu czyli wiosnę szlifowałem w zimie. Czerwiec był miesiącem odpoczynku, gdzie 2 tygodnie były zupełnie bez biegania.
Drugą część sezonu rozpocząłem w lipcu i były to przygotowania do biegu przełajowego w moim mieście na koniec września 10 km. Cel to podium w kategorii wiekowej.

Teraz trochę liczb i weryfikacja założeń.

5 km / 2015 - 20:30/ 2016 - 19:22 Kluczbork bieg przełajowy


10 km /2015 - 42:16/

2016 :
- 40:22 Częstochowa, atestowana trasa
- 41:00 Kępno, atestowana trasa
- 39:47 Zajączki Drugie
- 39:59 Działoszyn, atestowana trasa
- 40:52 Bystrzyca bieg przełajowy

Było jeszcze kilka 10 ale czasy były już o 1,2 min wolniejsze. Ponadto 10 w moim Kluczborku, gdzie celem było podium w kategorii wiekowej. Czas 41:53 i 3 miejsce w kategorii wiekowej.

Półmaraton /2015 - 1:37:18/ 2016 tylko jeden start w Sobótce 1:32:23.

Podium tylko w kategorii wiekowej. 7 razy z tego 4 razy oficjalnie nagradzane. Open niestety nie mam szans ale w jednym biegu przełajowym byłem 4 i straciłem trzecie miejsce bo pomyliłem trasę.

Rok skończyłem luzem już 11 listopada zakończyłem bieganie chcąc wrócić w grudniu. Niestety w grudniu dopadła mnie choroba i luz przedłużył się do końca roku.
Ponadto obyło się bez kontuzji i przebiegłem łącznie z zawodami 2181 km. Zaliczyłem kilka biegów górskich, które są bardzo trudne ale za to widoki niezapomniane. Oczywiście biegi górskie te krótsze do 10 km. Były w tym dwa starty w Mistrzostwach Polski w Biegach Górskich. Na Ślężę 5 km, 11/94 w kat. wiekowej i na Sowę 9,6 km, 6/39 w kat. wiekowej.

Cele na 2017 rok oczywiście podobne, czyli poprawa wyników choć są one już dość wyśrubowane a ja nie jestem młodszy. Zobaczymy, dobry trening może w tym pomóc, bo czuję jeszcze rezerwę.

wtorek, 29 listopada 2016

Podsumowanie listopada 2016

4 jednostki treningowe po 10 km i start w zawodach.
11 listopada wystartowałem w Kępnie na zakończenie sezonu. Trasa z atestem, zimno ok. 1 stopnia.
Ogólnie bieg wypad bardzo dobrze z czasem na zakończenie sezonu 40:44.

Po biegu już tylko odpoczynek do końca listopada i od grudnia ruszam z nowymi przygotowaniami do sezonu 2017.

niedziela, 20 listopada 2016

Podsumowanie października 2016

7 jednostek treningowych po 10 km, czyli pomalutku już kończę sezon. Do tego doszły trzy starty w zawodach całkiem udane. Wzgórzowa 13 w Chrząszczycach - bieg terenowy na poligonie, dość ciężki, bardzo dużo podbiegów i zbiegów po piaszczystym terenie. Ostatnie dwa kilometry biegłem z zakwasami w nogach ale było nieźle. Open 23/220 i kat. 2/43.
Następny bieg to 10 km w Paczkowie wokół zalewu. Open 26/206 i kat. 8/39.
Ostatni bieg w tym miesiącu to terenowa 5 po lesie w Budkowicach. Open 13/67 i kat 4/15.

Oczywiście nadal wszystko w porządku, czyli bez kontuzji i choroby. Cały sezon jakoś mi mija bez problemowo. Oby tak jak najdłużej. Być może w odpowiednim czasie zmniejszyłem obciążenia i dobrze przebiega regeneracja po zawodach.

Listopad będzie miesiącem odpoczynku z jednym startem w zawodach 11.11. na 10 km w Kępnie.

niedziela, 16 października 2016

Podsumowanie września 2016

Wrzesień to powrót do startów i przygotowania do biegu w moim rodzinnym mieście.
Najważniejszy cel, to stanąć na podium w kategorii wiekowej na moim dystansie 10 km.

Zacznę od najważniejszej rzeczy, czyli osiągnięcia założonego celu, czyli podium u siebie.
Czwarty start w Kluczborskim Biegu Przełajowym i w końcu pierwsze podium - trzecie miejsce w kategorii wiekowej.

Ponadto 11 jednostek treningowych oraz cztery starty w zawodach. Łącznie 157 przebiegniętych kilometrów. Jeden bieg górski na zawodach w Górkach Wielkich k/ Brennej.
Miejsca dość wysokie w kategorii open i wszystkie w pierwszej dziesiątce w kategorii wiekowej.

Podsumowując, w końcu w drugiej części sezonu, udało się podtrzymać formę z wiosny i powalczyć w zawodach. Choroby i kontuzje nadal mnie omijają.
Oby tak dalej.

czwartek, 29 września 2016

Długo oczekiwany bieg

25 września 2016 r w Kluczborku odbył się bieg, na który czekałem od początku sezonu.
IV Kluczborski Bieg Przełajowy 10 km odbywa się w moim rodzinnym mieście, w którym to mieszkam do dnia dzisiejszego. W biegu startuję od pierwszej edycji na dystansie 10 km i za każdym razem staram się walczyć o podium. Oczywiście z racji na mój wiek, walka w kategorii open jest poza moim zasięgiem, ale pozostała jeszcze kategoria wiekowa i dodatkowa kategoria gmina.

W ubiegłym roku byłem już bardzo blisko, zajmując 5 miejsce w kategorii wiekowej i 7 w gminie.
W ubiegłym roku także zadebiutował dodatkowy bieg na 5 km, w którym to, gdybym wystartował zamiast 10 km, byłbym na podium w kategorii wiekowej.

W tym roku szlifowałem formę przez całą zimę i wiosnę. ustanowiłem rekordy życiowe na 5,10 i w półmaratonie. Niestety nie da się formy utrzymać przez cały rok. W miesiącu czerwcu nastąpiło rozluźnienie prze pierwsze 2 tygodnie i 2 następne odpoczynek, bez biegania.

Od lipca ponownie budowanie formy, której fundamenty zostały z początku roku. Dość solidny trening, kilka biegów na zawodach, w tym dwa górskie.
Ostatnie dwa tygodnie przed startem, to mocne treningi na trasie biegu. po każdym treningu dzień odpoczynku.

Trzy, cztery dni przed zawodami mała niespodzianka w postaci zmiany trasy. Ups, jeden lekki trening po nowej trasie, dwa dni odpoczynku i dzień startu.
Start oczywiście na 10 km i kolejna próba wdrapania się na podium.
Pogoda dopisała, było słonecznie, bez wielkiego wiatru i ok. 19 stopni.
Postanowiłem od początku ruszyć bardzo mocno i utrzymywać te tempo jak najdłużej. Do 5 km było nieźle, potem lekki kryzysik i potem złapanie dobrego tempa do końca.

Efekt końcowy to 15 miejsce open, 4 w gminie i 3 w kategorii wiekowej.

















poniedziałek, 5 września 2016

Podsumowanie sierpnia 2016

W sierpniu przebiegłem 265 km, z czego 33 km na zawodach. Miesiąc bez kontuzji i choroby. 17 jednostek treningowych i 4 starty w zawodach.

Zawody:
Czastary k/Wielunia 5 km, czas 19:28
Ludwikowice Kłodzkie - Bieg na Wielką Sowę - MP Weteranów w Biegach Górskich 9,6 km,
czas 54:55, kat. MP 6
Sobótka górskie 10 km, czas 47:35
Blachownia - Przełajowa 8, czas 35:11